Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.

dialogi na cztery nogi

piątek, 07 marca 2014

"Dialog" sms-owy między Starszą a mną:

-Zadzwoniła do mnie headhunterka z firmy x. Nie wysyłałam do nich cv.

-Jesteś sławna! Twoja sława kroczy przed Tobą ;-)

-Nie sławna, tylko dobra w tym, co robię.

czwartek, 28 listopada 2013
środa, 06 listopada 2013

           Są tylko dwie rzeczy, o które można się martwić:
           Czy jest się zdrowym, czy jest się chorym.

           Jeśli jest się zdrowym,
           To nie ma się czym martwić.

           Jeśli jest się chorym,
           To są dwie rzeczy, o które można się martwić:

           Albo się Ci polepszy, albo umrzesz.

           Jeśli się polepszy,
           To nie ma się czym martwić.

           Jeśli umrzesz,
           To są dwie rzeczy, o które można się martwić:

           Albo pójdziesz do nieba, albo do piekła.

           Jeśli pójdziesz do nieba,
           To nie ma się czym martwić.

           Ale jeśli pójdziesz do piekła,
           Będziesz  tak cholernie zajęty witaniem się
           Ze wszystkimi swoimi przyjaciółmi,
           że nie będziesz mieć czasu, żeby się MARTWIĆ!!

           WIĘC PO CO SIĘ MARTWIĆ?

wtorek, 03 września 2013
Za co powinniśmy być ..wdzięczni.. choć czasem tego nie doceniamy!?

- Za partnera, który co noc ściąga z Ciebie kołdrę...
...bo to znaczy, że jest z Tobą i z nikim innym!
- Za dzieci, które zamiast sprzątnąć swój pokój wolą gapić się w telewizję......
...bo to znaczy, że są w domu a nie na ulicy!
- Za podatki, które musisz płacić...
...bo to znaczy, że masz pracę!
- Za niesamowity bałagan, który musisz sprzątnąć po przyjęciu...
...bo to znaczy, że byłeś wśród przyjaciół..!
- Za ciuchy, które znowu są za ciasne...
...bo to znaczy, że masz dość jedzenia!
- Za cień, który Cię prześladuje w robocie...
...bo to znaczy, że przebywasz w promieniach słońca!
- Za dywan, który musisz wytrzepać i okna, które musisz umyć...
...bo to znaczy, że masz dach nad głową!
- Za wszystkie narzekania na rząd, które słyszysz dookoła...
...bo to znaczy, że mamy wolność słowa!
- Za latarnie uliczne, które zawsze są tak strasznie daleko od miejsca, w którym zaparkowałeś samochód...
...bo to znaczy, że możesz chodzić i posiadasz środek lokomocji!
- Za wysokie rachunki za ogrzewanie...
...bo to znaczy, że jest Ci ciepło!
Za kobietę, która w kościele tuż za Tobą, tak strasznie fałszuje...
...bo to znaczy, że słyszysz!
- Za górę bielizny do prasowania...
...bo to znaczy, że masz się w co ubrać!
- Za ból mięśni po ciężkim dniu pracy...
...bo to znaczy, że jesteś w stanie ciężko pracować!
- Za budzik, który tak brutalnie wyrywa Cię co rano ze słodkich snów...
..bo to znaczy, że żyjesz!

z sieci
środa, 14 sierpnia 2013

 Przybyła mi kolejna rzecz, o której muszę pamiętać, wychodząc z domu do pracy i no odwrót. Klucze, portfel, telefon, teraz jeszcze okulary.

 

 Reakcja Młodszego, na informację, że idę kupić okulary.

-Ale jak to? wszyscy będziemy nosić okulary? Wcale mi się to nie podoba.

-Ale ja tylko do czytania. To mogę?

-Zezwalam.

czwartek, 08 sierpnia 2013

 

 Starsza po powrocie stwierdziła, że:

  1. jest za stara na Woodstok
  2. było za gorąco
  3. jeżeli pojedzie jeszcze kiedyś, to nie pod namiot, ale wynajmie pokój w Kostrzynie

Dialog przedwyjazdowy: mówi mi, że pojedzie z kolegą A. I pojadą najpierw do miasta D.

-I tam będę spała we wtorek z A.

-??? Myślałam, że A. to twój kolega! ;D Tak po koleżeńsku się z nim prześpisz?

-Oj mamo! Wiesz, co chciałam powiedzieć - że przenocujemy z A. u jego kolegi.

 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

 Poświąteczny tydzień. W sklepie spożywczym pusto, nikt nic nie kupuje, wszyscy dojadają świąteczne specjały.

 W sklepie dwie ekspedientki i ja.

-Nie mogę już doczekać się urlopu - mówi jedna.

-A kiedy idziesz? - pyta koleżanka.

-Już niedługo, w sierpniu - odpowiada ze śmiechem pierwsza.

-Ja nie mogę doczekać się emerytury - dorzucam. Jeszcze tylko 14 lat* ;-)

 

*

To wina Tuska. Jestem z rocznika, który będzie pracował 2 lata dłużej.

piątek, 04 stycznia 2013

-Może dziś nie bedziemy już nic jedli? rzucił w przestrzeń mąż po spożyciu śniadania w noworoczny poranek, po czym otworzył lodówkę i zapytał zawiedziony - tylko jedno ciasto mamy?

środa, 14 listopada 2012

 Byłam dziś na peelingu zakupionym jakiś czas temu na gruponie.

 Wyszłam zrelaksowana, odprężona, dowartościowana. Po jakichś pięciu minutach zorientowałam się, że zostawiłam kolczyki. Wróciłam.

 Po piętnastu przypomniało mi się, że miałam parasol. Już nie wracałam, pójdę jutro.

 Biorąc pod uwagę powyższe, dobrze że sama się nie zgubiłam jak Ruski w Pradze.

piątek, 24 sierpnia 2012

 On mówi, że czasem mnie nie rozumie.

OMG, czy On nie za dużo wymaga?

Ja sama siebie często nie rozumiem.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5