Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
piątek, 19 sierpnia 2016

   Historia pierwsza o stuporze, w który wpadłam onegdaj.

  Pisałam o pieniądzach, które zalega mi pewna firma. Niespodzianie, na sześć dni przed upływem terminu, w którym domagałam się spłaty zaległości, zadzwoniła księgowa dłużnika, oznajmiając, że poszedł przelew na część kwoty. Byłam tak zaskoczona, że - mówiąc trywialnie - zapomniałam języka w gębie. Zamiast powiedzieć wsadźcie sobie w buty część, dawajta mi tu całość i to natentychmiast, a nie jakieś ochłapy, albo przynajmniej zapytać ostrym tonem jaką część i kiedy reszta, ja jak ta ostatnia sierota grzecznie podziękowałam. Po-dzię-ko-wa-łam! Porażka.

 Całe życie byłam (za) grzeczną dziewczynką i taka już chyba umrę. (Mąż mówi, że taka grzeczna to ja już nie jestem. Może, ale wciąż jednak zbyt grzeczna.) Finał - zapłacili mi 20%! łaskawcy, pozostała część miała być w tym tygodniu, oczywiście nie ma, trzeba walczyć dalej.

    Historia druga romantyczna.

 Odnalazł mnie na portalu społecznościowym A., moja pierwsza miłość. Nasza historia jako pary była krótka i dosyć burzliwa, ale zostawiła mocny ślad. Nie myślę o nim, nie tęsknię, nie wzdycham, nie tworzę alternatywnych historii - co by było, gdyby. Widzieliśmy się potem przez te lata (ponad trzydzieści!) parę razy, za każdym razem ta sama reakcja - serce zatrzymuje się na parę sekund. To samo było, kiedy zobaczyłam zaproszenie do znajomych. Rozbił mnie tym zupełnie, biłam się z myślami - przyjąć, nie przyjąć, ale - halo! nie dajmy się zwariować! Przyjęłam, mówiąc o tym mężowi, żeby nie czuł się oszukany, gdyby sam to odkrył.

   Historia trzecia przygnębiająca.

 Odpowiedziałam na ofertę pracy zgodną z moim profilem zawodowym. Co prawda firma zajmuje się mniej ciekawymi projektami, niż to co teraz robię - ale trudno, na bezrybiu i rak ryba. Dostałam posumowanie oferty - porównanie kandydatów: 1% kandydatów ma doświadczenie takie jak ty lub dłuższe, 99% kandydatów ma wykształcenie wyższe od twojego. Kurtyna, oklaski, bye bye praco.

 

19:00, nie_taka_zla
Link Komentarze (6) »