Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
niedziela, 27 maja 2012

 Co za dzień!

  Jeszcze dwa zaproszenia i będzie można powiedzieć cztery wesela i pogrzeb. Pogrzeb, znów pogrzeb. Ale i wesele. Dwa wesela w jednym miesiącu,w tym jedno, o którym wiedziałam od prawie dwóch lat i drugie, o którym też wiedziałam od dwóch lat, ale nie spodziweałam się zaproszenia, a tu nagle bach! niespodzianka. No i dobrze, niech się dzieje, niech się kręci, kochajcie się, łączcie się w pary, jak powiada klasyk. Dziś też podczas miłego spotkania dowiedziałam się, że znajomi, o których słyszałam plotkę, że się rozwiedli, są ze sobą nadal i wygląda na to, że jest im ze sobą dobrze, zaś inni, po których bym się tego nie spodziewała, rozwiedli się. Cóż, życie.

 Ciężki tydzień przede mną, podróż prawie na drugi koniec Polski na smutną uroczystość i druga, w weselszym celu w inną część kraju.

22:31, nie_taka_zla
Link Komentarze (3) »
czwartek, 24 maja 2012

ostatni egzamin maturalny Młodszego - ang. ustny - max punktów

niestety, to TYLKO albo AŻ satysfakcja Młodszego i nasza, na rekrutację na historię nie ma wpływu.

22:10, nie_taka_zla
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 21 maja 2012

 no dobra, niektórzy bedą się śmiać, ale co mi tam, dostarczę narodowi rozrywki ;-)

dostrzegłam pierwszy ... nie, nie siwy włos - zawiązek owocu na mym krzaczku lalala ;-)

tadaam!

 oto i on

chwilowo najbardziej podobny do agrestu

 

22:19, nie_taka_zla
Link Komentarze (1) »

  Od paru dni zbieram się, żeby napisać o filmie, który zapadł mi w serce głęboko.Tak głęboko, że potrzebowałam nieco czasu, by móc o nim napisać. On tkwi jak drzazga, zmusza do myślenia o nim, o losach tych ludzi. Film "Róża".

 Pierwszy film, który powojenne czasy opowiada z takiej perspektywy. Z perspektywy ludzi, osiadłych od wieków? od paru pokoleń?, którzy zostali przymuszeni do opuszczenia swej małej ojczyzny. Temat ten jest z jednej strony wstydliwie przemilczany, bo i chwalić się nie ma czym, z drugiej - ekspoatowany był krzykliwie i prostacko przez powojenną propagandę, nazywajacą rdzennych Mazurów, ale i Ślązaków - Niemcami. Lata siedemdziesiąte z kolei to apogeum działalności tzw. wypędzonych, którymi straszono Polaków. Warto przy tym dodać, że obok faktycznie wypędzonych - ludności osiadłej od pokoleń, organizacje te skupiały też osoby takie jak Erika Steinbach, która swój status "wypędzonej" opiera na fakcie urodzenia się w Rumii, gdzie jej ojciec odbywał służbę wojskową.

 O dramacie ludności cywilnej, o masowych gwałtach, o zatopieniu statku Wilhelm Gustloff nie pisało się prawie nic. (Gazeta Wyborcza opublikowała parę lat temu obszerne artykuły w Dużym Formacie bodajże). O tym, jak skomplikowane były losy przesiedleńców na tzw. Ziemiach Odzyskanych mozna przeczytać w książce Olgi Tokarczuk "Dom dzienny, dom nocny". Losy podwójnie skomplikowane, bo z jednej strony mamy ludzi, którzy co prawda jeszcze mieszkają w swoich domach, ale już z "wyrokiem", a z drugiej - tych, którzy też wyzuci ze swojej ziemi, przybyli, by zająć ich miejsce - tzw. repatriantów ze wschodnich rubieży Polski. I tak żyją przez jakiś czas pod wspólnym dachem, nienawidząc jedni drugich, a przecież los i historia doświadczyły ich podobnie.

 Zboczyłam nieco z tematu, ale trudno tych tematów nie poruszyć w kontekście tego obrazu. W "Róży" też mamy rodzinę repatrantów, którzy przybyli - nie z własnej woli - by zająć czyjeś gospodarstwo. Obraz przedstawiony w filmie jest przerażający - bezhołowie, bezkarne grupy szabrowników i hordy rozbestwionych czerwonoarmiejców; bezwzględność nowej władzy, bezlitośnie traktujących "wrogów klasowych". Żadnej radości z końca wojny, z powodu wyzwolenia. Bo i trudno tu mówić o wyzwoleniu. Kto został wyzwolony? Róża, która gorzko stwierdza, że miał rację jej nieżyjacy mąż, mówiąc, że tylko Niemcy traktowali Mazurów jak ludzi? Tadeusz, żołnierz AK, pragnący ukryć się przed nową władzą? Władek, który musiał zabrać rodzinę i ruszyć z kresów szukać nowego miejsca do życia?

 Film ma parę warstw, dramatyczne wydarzenia historyczne są tłem dla opowieści o miłości. Nie jest to miłość łatwa i oczywista, nie ma w niej niczego, co znamy z hollywoodzkich produkcji - żadnych tam przełomów, nagłych zwrotów akcji. Ta miłość jest subtelna, nienarzucająca się, można by rzec - podskórna, ale jest. Jest silna. Silniejsza niż śmierć.

 

 

09:13, nie_taka_zla , filmowo
Link Komentarze (3) »
środa, 16 maja 2012

 Monotematyczna jestem, ale wicie, rozumicie - jestem żywotnie zainteresowana. Być może za bardzo, bo Młody mi powtarza : nie denerwuj się tak mamo. Tak, jakby on się nie denerwował ;-)

 Wczoraj po prezentacji zaczekał na wyniki - dostał 15 punktów na 20 możliwych, czyli rewelacja, zważywszy na tryb przygotowania prezentacji.

 Po egzaminie cały był happy i grał kozaka - to TYLKO prezentacja, spokooo... Rano jednak takim chojrakiem nie był ;-)

 No dopsz... Ogłaszam tydzień przerwy we wpisach okołomaturalnych ;-)

Tagi: matura
20:54, nie_taka_zla
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 14 maja 2012

 Nie jest zadowolony ze swojego egzaminu. Młodszy oczywiście. Trudno mi ocenić, na ile jest to realna ocena, a na ile czarnowidztwo.

 Żeby nie było tak różowo - jutro ma prezentację z j.polskiego. Przygotowuje ją teraz. Znowu zarwie noc. Zrobił dotychczas tylko to, co musiał - wybrał temat prezentacji (w styczniu) i dostarczył bibliografię (bodajże w marcu). Na moje dopytywania co z prezentacją udzielał wymijających odpowiedzi.

 Teraz wiem dlaczego.

23:23, nie_taka_zla
Link Komentarze (2) »

-Oj mamo, mamo! ale ci się nudzi! - stwierdził Młodszy w sobotę, kiedy szalałam w kuchni, w wyniku czego powstały: karpatka, paluszki wg przepisu Sowy (pyszne, z wierzchu lekko chrupiace, w środku miękkie) oraz młoda kapusta. Mniam.

 Zdjęć nie będzie, bo wszystko już zdjedzone. ;-)

14:07, nie_taka_zla
Link Dodaj komentarz »

 Dziś najważniejszy dla Młodszego egzamin maturalny - historia. Od ilości punktów zdobytych na nim zależy przyjęcie Młodszego na studia. Chce studiować historię na UJ. Będą brane pod uwagę tylko punkty z historii.

 Mocno nieżyciowy kierunek, ale to jest jego pasja, a poza tym kto powiedział, że potem trzeba pracować w zawodzie? Choć tego akurat bym mu życzyła, jeżeli zainteresowania się nie zmienią.

 Co do wyników - Starsza też była bardzo dobrą uczennicą - świadectwa z paskiem przez całe gimnazjum i liceum (poza pierwszą klasą, zabrakło jej 0,4 punkta), wyniki z matury - 78 i 80 procent z przedmiotów wymaganych, nie starczyły do przyjęcia na studia dzienne na kierunki, które chciała. Młodszy to z pewnością pamięta.

08:12, nie_taka_zla
Link Komentarze (5) »
środa, 09 maja 2012

 Maraton maturalny Młodszego trwa. Dwa pierwsze egzaminy, poziom podstawowy z polskiego i z matematyki poszły mu dobrze, aczkolwiek nadal dzień bez stwierdzenia, że on tej matury nie zda jest dniem straconym. Jutro będzie ciężko, podstawowy i rozszerzony z angielskiego.

Tagi: matura
23:16, nie_taka_zla
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 07 maja 2012

 Ciężko było dziś się zebrać do pracy, oj ciężko! Innym też się chyba nie spieszyło, bo bardzo dużo było samochodów przed nami, które jechały bardzo, bardzo wolno. A poważnie, to korek był jak stopiedziesiąt. Co mi oczywiście humoru nie poprawiło.

 A już całkiem zepsuła go myśl, która nagle przebiegła mi przez głowę - wyrzuciłam paragony z zakupu butów w sklepie na D! Znowu nic nie będzie z ewentualnej reklamacji czy wymiany! A to jest główny powód dla którego buty kupiłam właśnie tam! Widziałam oczami wyobraźni, jak po spisaniu paragonów mnę je i idę wyrzucić.

 Od paru lat spisuję wszystkie wydatki, sporzadziłam nawet na tę okoliczność szablonik w exelu i codziennie skrupulatnie robię notatki. Nie pytajcie po to robię i nie przekonujcie, że od tego pieniędzy mi nie przybędzie. Owszem, ale mam już taki nawyk i poczucie, że w jakiś sposób panuję nad wydatkami.

 A paragony na szczeście ocalały ;-)

 

 

21:48, nie_taka_zla
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2