Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
piątek, 28 maja 2010

  W Dniu Matki dowiedziałam się, że będę po raz kolejny ciocią. Siostra bedzie miała kolejne dziecko. Jak to ?! pomyślałam - to ja miałam mieć troje dzieci! Ja! ;-)

 Zaczęłam myśleć stereotypami. Brzydkimi. Po co jej tyle dzieci?! Ma już dwoje, względnie odchowanych. Dwoje to i tak ponad średnią krajową,która wynosi bodaj 1,4 dziecka na kobietę. No i teraz może się pożegnać z planami zawodowymi na najbliższe parę lat. Przynajmniej jeżeli chodzi o pracę wykonywaną w innym miejscu niż dom.

 Niezła siostrunia ze mnie, co? A przecież sama chciałam mieć trójkę i nie widziałam w tym nic dziwnego.

 Doprawdy dziwne są meandry ludzkich uczuć.

środa, 26 maja 2010

08:56, nie_taka_zla
Link Komentarze (4) »
wtorek, 25 maja 2010

  Przy całym dramatyzmie i tragizmie sytuacji powodziowej, jedna wiadomość zabrzmiała co najmniej zabawnie.

"Rząd nie chce powiększać deficytu budżetowego. Rząd znalazł 2 mld zł na pomoc powodzianom".

To, że nie chce się zadłużać, to chwalebne, ale hmm... gdzie znalazł? też pójdę poszukać!

12:36, nie_taka_zla
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 maja 2010

 Szefowa złożyła ofertę na projekt, który z róznych względów należy narysować w programie do rysowania przestrzennego. Jeżeli ten projekt wejdzie, to jako ekhem, ekhem wybitna specjalistka ;-)  (w naszym biurze) od tego programu będę go rysowała. Sama. Nie wiem, czy bardziej się cieszę, czy boję ;-)

13:46, nie_taka_zla
Link Komentarze (4) »
wtorek, 18 maja 2010

 W tej chwili w Krakowie zamykany jest Most Dębnicki na Wiśle. Prawdopodobnie przechodzi fala kulminacyjna, która miała przyjść w nocy.

 Zamknięcie mostu spowoduje kłopoty z komunikacją, których zresztą i tak nie brakuje od wczoraj.

 Ale to tylko kłopoty z dojazdem. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co czują ludzie, którym żywioł zabiera domy.

10:37, nie_taka_zla
Link Komentarze (9) »

Wanilka zaprosiła mnie do zabawy.

Oto i ono - moje dziesiąte.

Łąki_Nowohuckie , jedna z pierwszych, nieudolnych prób :-) Ten mak jest na skarpie, czego niestety, zdjęcie nie oddaje.

Wanilko wybacz, że nie wezwę nikogo imiennie. Zapraszam wszyskich, którzy zechcą :-)

poniedziałek, 17 maja 2010

  To był intensywny łikend. Zaczął się od piątkowego koncertu PAKI (Ireneusz Krosny, Artur Andrus, kabaret Smile), przez Noc Muzeów i nocny spacer przez Kraków. W sobotę było spotkanie towarzyskie, a niedziela - wybitnie rodzinna - z wizytą Starszej u nas, oraz moją u mamy. Działo się :-)

21:39, nie_taka_zla
Link Komentarze (3) »
piątek, 14 maja 2010

 No i myślę nadal. Starałam się traktować swoje dzieci jednakowo, choć wiem, że to w praktyce niemożliwe. Ale chociaż w kwestii równych praw dla obu płci ;-)

 Ale może tak jest, że podświadomie pozwalam chłopakowi na więcej, bo jak to obrazowo ujęła pewna starsza pani "syn z brzuchem nie wróci". Przedwczesna ciąża bardziej jednak komplikuje życie dziewczynie niż chłopakowi.

09:29, nie_taka_zla
Link Komentarze (5) »
środa, 12 maja 2010

to się nad nią zadumałam.

 Bo tak. Jak Starsza wychodziła, to najpierw były negocjacje, o której ma wrócić, a potem spałam tak czujnie jak zając pod miedzą,  zawsze się budziłam, kiedy wracała i słuchałam, jakie było spożycie. Nigdy nie było duże, bo bym słyszała ;-). Obwąchiwanie i obserwacja źrenic następowała rankiem.

 A tymczasem z Młodszym negocjacje trwają krótko - nie wiem, czy on stawia sprawę rozsądnie, czy ja się uodporniłam? No i się NIE OBUDZIŁAM! Byłam zmęczona, czy jestem wyrodna?!

 Bo przecież boję się o niego tak samo jak o Starszą.

22:19, nie_taka_zla
Link Komentarze (7) »
sobota, 08 maja 2010

 

 Młodszy poszedł wczoraj, a właściwie dzisiaj na imprezę. Pierwsza jego osiemnastka. Znaczy nie, nie jego, tylko koleżanki.

Poszedł koło północy, bo w piątek się nie imprezuje. Tak stwierdził. Zasady jakieś trzeba mieć!

No i nie wiem, o której wrócił. Nie słyszałam. Nie obudziłam się.

 Albo on był tak cicho, albo ja wyrodna matka jestem.

13:34, nie_taka_zla
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2