Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
piątek, 22 kwietnia 2011

Zdrowych, pogodnych świąt spędzonych w miłej atmosferze życzy

nie_taka_zla

10:15, nie_taka_zla
Link Komentarze (6) »
czwartek, 21 kwietnia 2011

Dziś wpis będzie przyziemny i płaski jak rozdeptana dżdżownica.

W ubiegłym tygodniu jeden z okolicznych sklepów sprzedawał w cenie promocyjnej margarynę, której używam do wypieków. Kupiłam większą ilość, biorąc pod uwagę święta oraz to, że mam zamiar upiec ciasta dla dwojga komunistów, 01 i 15 maja. I dobrze zrobiłam, bo rzeczona margaryna nadal jest w cenie promocyjnej, z tym, że o 30 gr wyższej.

A poza tym - trochę na tym urlopie pracuję w domu (sprzątanie, zaległe pranie i prasowanie), trochę biegam do mamy (od ubiegłego tygodnia), żeby ją nasmarować i oklepać, bo ma uporczywy, przewlekły kaszel; a trochę się lenię. I dobrze mi z tym lenieniem.

Postanowiłam, że bedę miała seksualny stosunek do zmartwień. To znaczy pieprzę to wszystko.

Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było, nie? Poradzę sobie. Amen.

 

12:13, nie_taka_zla
Link Komentarze (4) »
wtorek, 19 kwietnia 2011

Nie mam ostatnio weny do pisania, ani w ogóle do niczego. Chęć do życia mam na poziomie -10, radość życia -100. Rytunowo wykonuję obowiązki, rutynowo żartuję, rutynowo ...

*

Rozważam zakup jakiegoś chemicznego wspomagacza. Koleżanka kiedyś "jechała" na bodymaxie, nakreciło ją to bardzo, aż się przestraszyła uzależnienia i odstawiła.

*

Właściwie nic się strasznego nie stało i nie dzieje się. Przynamjniej wśród najbliższych.

*

Za dużo myślę. Martwię się o rodzinę bliższą i dalszą. Różne sprawy idą w złym kierunku. Do załatwienia niektórych wystarczyłaby gotówka, do innych potrzebny jest cud.

*

Kryzys dopadł firmę, a nawet szerzej- branżę, w której pracuję. Nie ma roboty. Nie mówię już o tym, że nie ma szans na fuchy. Nie ma zleceń w firmie, są za to zlecenia, za które firma nie dostała kasy. Źle się dzieje w państwie duńskim.

Już jeden taki kryzys firma przetrwała. Nie chciałabym przeżywać tego jeszcze raz.

*

Jestem na urlopie. Udawanie pracy za bardzo mnie męczy.

Może ten urlop mi pomoże. Piękne słońce za oknem.

13:06, nie_taka_zla
Link Komentarze (8) »
czwartek, 14 kwietnia 2011

Byłam na filmie "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł". Potrzebuję nieco czasu, aby ochłonąć.

Jakim trzeba być człowiekiem, aby podjąć decyzję o takiej prowokacji, świadomie skazując ludzi, którzy NA WEZWANIE WŁADZ jechali do pracy. W imię czego? utrzymania władzy? bo przecież nie z przyczyn ideologicznych. Czy oni wierzyli w tę "kontrrewolucję"?

 

20:28, nie_taka_zla , filmowo
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 kwietnia 2011

Dziś ze zdumieniem zobaczyłam, jak wielkie pąki mają kasztanowce.

No tak! przecież muszą zdążyć przed maturami!

20:13, nie_taka_zla
Link Komentarze (7) »
niedziela, 03 kwietnia 2011

   Czasem jest tak, że mijają kolejne dni, tygodnie, a nawet miesiące i właściwie nic się nie dzieje. Zwykle, rutynowe czynności, powtarzające się z niezmienną cyklicznościa sprawiają, że czas się wydłuża, a życie jakoś traci barwy, szarzeje i jakoś tak ... hm - garbi się?

  A potem przychodzą dwa szalone dni, kiedy wykonujesz wszystko, co było w planach, a nawet to, czego nie było, a życie i tak dorzuca ci coś od siebie, i dostajesz od tego zadyszki, choć udajesz, że wcale nie. I jesteś bardzo spokojna i z czarującym uśmiechem witasz gości, udając, że to nie ty minutę wcześniej biegałaś z rozwianym włosem i obłędem w oczach ;-) I przez dwa dni dzieje się więcej, niż przez cały poprzedni miesiąc.

   Taki miałam łikend. Jestem zmęczona, ale czuję, że ŻYJĘ!

Tagi: czas życie
23:49, nie_taka_zla
Link Komentarze (3) »