Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
czwartek, 29 kwietnia 2010

 

  "Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień pozostanie w tyle"  - przysłowie afrykańskie

09:25, nie_taka_zla
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

 - mogłabym zapytać za królikiem Bugsem.            

 Czuję się wypalona. Na wszystkich frontach. Zawodowo, rodzinnie, małżeńsko. Zamykam się znowu w sobie. Nie chce mi się gadać. Ożywiam się tylko w kontaktach z dziećmi, kiedy idę do mamy, nie muszę nic mówić, wystarczy tylko, że od czasu do czasu zadam jakieś pytanie, mama zdaje mi szczegółowo relację z różnych błahostek, np. co kupiła w którym sklepie i za ile, a ile ta rzecz kosztuje gdzie indziej (ratunku!). Pracę mam taką, że dużo mówić nie muszę i dobrze. Mąż cierpi. Jemu się wydaje, że wszystko się kręci wokół niego i moje niemówienie jest wymierzone w niego. A tam, da se rade, w końcu dużym chłopcem jest, nie?

 Ratując się przed kompletnym zniechęceniem, zapodałam sobie jakże krótkotrwałe, ale jakże skuteczne lekarstwo - zakupy. Zmobilizowałam się, żeby poszukać wreszcie dobrych spodni, bo ostatni zakup, który okazał się niewypałem kończy swój marny żywot. Tym razem mi się udało. Oprócz bluzki w moim ulubionym ostatnio kolorze - turkusowym, znalazłam po wielu trudach dżinsy. Prawie takie jak chciałam. Wygladam w nich prawie bardzo dobrze. Różnicę między bardzo dobrze a prawie bardzo dobrze stanowi parę kilogramów. A tam, czort z nimi!

***

Uprasza się o niepocieszanie i niedawanie dobrych rad. 

 

20:24, nie_taka_zla
Link Komentarze (9) »
piątek, 23 kwietnia 2010

Czym różni się zapiekanka od humanisty?

Zapiekanka może wyżywić rodzinę.

środa, 21 kwietnia 2010

 Nauczyciel historii naprawdę jest doceniany przez uczniów. Kolejne opinie o nim. Wygłaszane trochę z przymrużeniem oka, ale z wyczuwalnym w głosie podziwem.

-Pan X jest tak mądry, że kiedy przebywa się w jego pobliżu, czuje się, jak mądrość z niego emanuje.

-Czyli można wiele się nauczyć przez osmozę? - upewniam się.

-Tak. Podejrzewamy, że pan X jest kosmitą, bo jeden człowiek nie może umieć tak dużo.

***

Chciałabym poznać tego nauczyciela. Być może będę miała okazję. Wychowawczyni twierdzi, że pan X chce, żeby Młodszy w przeszłym roku startował w olimpiadzie historycznej. O ile olimpiady będą jeszcze aktualne, bo były głosy, żeby z nich zrezygnować.

wtorek, 20 kwietnia 2010

 W nowej szkole Młodszego największą jego sympatię i szacunek zdobył sobie nauczyciel historii.

Niedawno Młodszy pokazał mi nagrany przez siebie filmik, przedstawiający owego pedagoga jedzącego obiad w szkolnej stołówce.

-Jestem pewny, że gdybym wylizał po nim talerz, część jego wszechstronnej wiedzy spłynęłaby na mnie - wyjaśnił mi.

 

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

 Oficjalna żałoba narodowa minęła, z urzędów zniknęły flagi z kirem, z balkonów i okien - nie. Na moim też jeszcze powiewa.

piątek, 16 kwietnia 2010

 Nożesz psiakrew i cholera jasna. To po to poszłam do pracy po czterech dniach gorączkowego majaczenia i wypluwania z siebie krtani, żeby się dowiedzieć, co czułam już wcześniej podskórnie, że nie ma następnych zleceń i że ogólnie to bryndza i posucha?! Czułam to wcześniej, ale teraz już wiem oficjalnie.

  Miałam nadzieję na jakąś fuchę, a tu dobrze będzie, jak na wypłatę starczy. Psiakrew cholera, psiakrew cholera.

 Hej panowie i panie! budzimy się! budujemy coś! a wcześniej zamawiamy projekty!

 

11:42, nie_taka_zla
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 kwietnia 2010

 Nie podoba mi się decyzja o pochówku w Katedrze Wawelskiej (nie na Wawelu), ale w chwili jej ogłoszenia decyzja była już podjęta i nie do odwołana, więc - niech mu tam! Nie pójdę nigdzie pikietować, ani nie będę podpisywać petycji - nie wydaje mi się to celowe ani stosowne.

  Że trzeba zadbać o bezpieczeństwo głów państw - rozumiem, że kwiaciarki muszą na ten dzień zniknąć z płyty Rynku - rozumiem, ale kiedy w radio usłyszałam o wycince drzew na ul.3 Maja - zagotowałam! Nosz kurczę, to może jeszcze domy wyburzymy?! też zagrażają bezpieczeństwu! a może Sukiennice przeniesiemy? bez sensu stoją na środku Rynku!   

 

środa, 14 kwietnia 2010

Brat męża prawdopodobnie wyjdzie ze szpitala już w piątek. Jest w niezłym stanie to raz i nieznośnym pacjentem to dwa.

Oprócz narodowego bum bum, w końcu ubiegłego tygodnia przeżyłam też całkiem prywatne bum bum. Krótko mówiąc, córka ma teraz byłego męża oraz byłego nie-męża. Jakoś nie mam ochoty o tym pisać.

Jakoś się zbieram.

23:40, nie_taka_zla
Link Komentarze (7) »
sobota, 10 kwietnia 2010

... i co tu napisać

szok

smutek

nie byłam zwolenniczką tej prezydentury, ani tej partii, ale to już nieważne

zginął Prezydent RP, głowa państwa

wraz z nim wiele osób związanych z polityką lub z Rodzinami Katyńskimi

[']

17:17, nie_taka_zla
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2