Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
piątek, 30 listopada 2012

  Sytuacja na wielu frontach jest dynamiczna.

 Front pierwszy - pracowy. Niespodziewanie pojawiło się duże zlecenie z krótkim termem realizacji i możliwością w związku z tym zarobienia dodatkowych pieniędzy. Zleceniodawca nieomal stał nad naszymi głowami i wyszarpywał kolejne partie materiałów. Aź do dzisiaj. Dotarła do niego, a potem do nas informacja, że prawdopodobnie będą zmiany, gdyż projektowanie polega na zmienianiu, nieprawdaż. A więc - proszę konia proszę prrrr. Robimy, ale zwalniamy tempo aż do wyklarowania tematu, potem znowu będzie galop. Kocham tę robotę, powiadam wam ;-)

 Front drugi - pracowy Starszej. Jest znowu w UK służbowo. A raczej jest w oku cyklonu, stoi sobie spokojnie (?) w środeczku, a naokoło niej szaleństwo i chaos. Nowy szef projektu, w którym jeszcze jest, chce KONIECZNIE zatrzymać ją jeszcze na kilka miesięcy. Poinformował o tym jej przełożonego, stosując lekki szantażyk, że sprawa oprze się o szefa szefów w razie jego odmowy. Przełożony wystosował meila z informacją i prośbą ustosunkowania się do szefa projektu, do którego na dniach miała przejść. Afera mięedzynarowa he he he i moja córka w roli nieomal Heleny trojańskiej. Starsza w szoku, bez możliwości jakiegoś ruchu, bo sprawa dotyczy jej, ale toczy się nad jej głową. Jedyny plus z tego jest taki, że mocno podbudowane zostało ego córki, jej pozycja w firmie i zyskała argumenty w zbliżającej się ocenie rocznej. Skoro tak się o nią biją, to musi być dobra. A nawet jeszcze lepsza! ;-)

 Front trzeci - pracowy męża. Pojawiła się szansa na zmianę pracy. Wreszcie! Piszę wreszcie, bo szuka od dawna. Propozycja wygląda na konkretną, firma istnieje od dawna na rynku, są kandydaturą męża zainteresowani. Zobaczymy. Kciuki wskazane!

 Statyczne i niezmienne jest zadowolenie Młodszego ze studiów. I jego zapał do nauki. Miał już trzy kolokwia. Przygotował się solidnie i był rozczarowany, że pytania były ogólne, bez szczegółów. Oczywiście nie powiedzieliśmy mu, że za dużo się uczył. Lepiej, że idzie w tę stronę, nie przeciwną ;-)

 

09:05, nie_taka_zla
Link Komentarze (6) »
piątek, 23 listopada 2012

 Tamta robota nie weszła niestety (jednak - niestety). Weszła za to nieco później inna. Walczę z czasem, bo projekt spory, ma być zrobiony w mgnieniu oka w czasie błysku błyskawicy albo ciupagi. Fajna robota, gdyby nie ten termin ...

 Córka nadal wie, że nic nie wie. Młyny korporacji mielą powoli. Sprawa utnęła na wyższych szczeblach, polskim szefom nie podoba się podejście ich angielskich odpowiedników. Stanęło na tym, że najprawdopodobniej będzie pracowała dla UK, ale z PL. To jej bardzo odpowiada, warunki finasowe są na razie wielką niewiadomą, ale takie rozwiązanie jest dla niej dużą szansą na rozwój, awans, pokazanie się na szerszym forum.

 W międzyczasie była na krótkim urlopie w Paryżu. Wyprawa udana, był tylko jeden zgrzyt - powrót. Wypadł akurat w czasie, gdy mgła postanowiła nawiedzić nasze piękne, królewskie miasto i pozostać w nim na dłużej, w związku z tym lotnisko było praktycznie nieczynne. Powrót, z przesiadkami, trwał 13 godzin.

 No, koniec przerwy, wracam do swoich baranów ;-)

09:56, nie_taka_zla
Link Komentarze (1) »
środa, 14 listopada 2012

 Byłam dziś na peelingu zakupionym jakiś czas temu na gruponie.

 Wyszłam zrelaksowana, odprężona, dowartościowana. Po jakichś pięciu minutach zorientowałam się, że zostawiłam kolczyki. Wróciłam.

 Po piętnastu przypomniało mi się, że miałam parasol. Już nie wracałam, pójdę jutro.

 Biorąc pod uwagę powyższe, dobrze że sama się nie zgubiłam jak Ruski w Pradze.

środa, 07 listopada 2012

 Cisza na blogu oznacza, że:

  1. jest bardzo dobrze
  2. jest bardzo źle
  3. brak weny/ochoty do pisania/znużenie blogowaniem

   lub

    5. wszystko powyższe równocześnie.

Tak właśnie mam. I mam nadzieję, że dobre pozostanie, a złe pójdzie sobie precz.

23:13, nie_taka_zla
Link Komentarze (5) »