Archiwum
Zakładki:
;-)
Czytelnia
Ech, te kobiety
Fotograficzne
I faceci
Kuchnia
Salon z politykami
Składzik z szablonami
Teraz Kraków
W świecie szerokim
Wiedza wszelaka
> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
poniedziałek, 27 lutego 2017

Ale, ale mój Michale,

czyś już tańczył w karnawale?

A tańczyłem, ma się wiedzieć!

A co miałem w kącie siedzieć?!

 

 Ja też w tym karnawale tańczyłam. Do upadłego, przez całą noc. Byliśmy na balu, choć głos rozsądku krzyczał - nie wydawaj pieniędzy, siedź w domu! Ale co on tam wie  ;-) Poszliśmy i bardzo dobrze nam to zrobiło! Poszliśmy na przekrój wszystkiemu i na pohybel smutkom i przygnębieniu! Skąd przygnębienie (żeby nie powiedzieć dół tak głęboki jak Rów Mariański)? Ano stąd, że mąż bez pracy od roku, a ja od 1 lutego. Uroczo, nieprawdaż? Wracając do balu - myślałam, że wydatki skończą się na kupnie biletu. Ubiorę się w coś, co mam w domu i będzie git. No niestety, tak lekko to nie ma. Zrobiłam przegląd przyodziewku i doszłam do wniosku, że absolutnie, ale to absolutnie muszę mieć co nowego. A zakupami jak tak:

W każdym razie, dokonałam zakupu i czułam się jak pół miliona dolarów. Gdybym była szczuplejsza to czułabym się jak cały milion. Ale niestety, postępuję wg zasady - na zmartwienie najlepsze jest jedzenie. Ogarnęłam się w końcu, kontroluję jedzenie i ćwiczę, ale efekty będą pewnie za sto lat...

 W kwestii ogarnięcia - wprowadziłam w czyn to, o czym myślałam od dawno - zaczęłam chodzić na lekcje angielskiego. Już nie tylko ja sam na sam z programem komputerowym , ale raz w tygodniu ja sam na sam z nauczycielem języka, do którego chodziły moje dzieci. Nie wiem, czemu tak to odwlekałam. Winny jest chyba mój wewnętrzny sabotażysta.

 Czytam "Biegnącą z wilkami" Clarissy Pinkola Estes. Czytam i myślę. I żałuję, że dopiero teraz ta książka wpadła w moje ręce. Powinna ją przeczytać każda dziewczyna na progu dorosłości. Z drugiej strony -nigdy nie jest za późno.

 Równolegle czytam "Morfinę" Szczepana Twardocha. Mocna rzecz, polecam.

 Wracając do tytułowego resetu - od dwóch lat chodzę z mężem do klubu tańca. Doskonała sprawa - sprawia nam to przyjemność, zebrała się fajna grupa ludzi, lubiąca pożartować - i chyba najważniejsze - przez dwie godziny, dwa razy w tygodniu głowa jest zupełnie przewietrzona - nie myśli się "o jejej co to teraz będzie", a o tym którą nogą zacząć, która to jest lewa ;-) i w którą stronę się obrócić. Tak, te zajęcia dużo nam dają. No i poznaliśmy fantastycznych ludzi.

 

13:08, nie_taka_zla
Link Komentarze (6) »
środa, 15 lutego 2017

Tak mało

Czesław Miłosz

Tak mało powiedziałem.
Krótkie dni.

Krótkie dni,
Krótkie noce,
Krótkie lata.

Tak mało powiedziałem,
Nie zdążyłem.

Serce moje zmęczyło się
Zachwytem,
Rozpaczą,
Gorliwością,
Nadzieją.

Paszcza lewiatana
Zamykała się na mnie.

Nagi leżałem na brzegach
Bezludnych wysp.

Porwał mnie w otchłań ze sobą
Biały wieloryb świata.

I teraz nie wiem
Co było prawdziwe.

Berkeley, 1969

***

Tak mało znamy ludzi. Nawet tych, którzy wydają się nam bliscy. Kim naprawdę są, co znajdziemy, kiedy przedrzemy się przez zewnętrzna warstwę? O czym myślą, o czym marzą, czego naprawdę chcą, kiedy porzucają role, które narzuciło im społeczeństwo, rodzina, które sami sobie narzucili? Kim są, kiedy przestają być matkami, ojcami, dziećmi?

***

Banalne, wiem, ale nie sposób nie zacytować - "śpieszmy się kochać ludzi".



13:23, nie_taka_zla
Link Komentarze (4) »