> Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
Blog > Komentarze do wpisu

 Im bliżej poniedziałku i powrotu do pracy, tym bardziej się z tego cieszę. Mam wrażenie, że czas, kiedy byłam w domu spędziłam w jakimś półśnie, a teraz wrócę wreszcie na właściwe dla mnie tory.

 Ciekawe, co powiem pod koniec tygodnia, który zapowiada się na pełen wrażeń. Na to, na co miałam cały dzień, zostanie mi parę godzin. Podejrzewam, że będę zmęczona i... chyba z tego zadowolona ;-)

niedziela, 14 września 2014, nie_taka_zla

Polecane wpisy

  • ZUS zbliża ludzi czyli pokaż kotku, co masz w środku

    Niedawno pisałam o tym, że znamy ludzi bardzo powierzchownie. Tamta notatka powstała po śmierci dalszego krewnego. Wiecie, wtedy większość ludzi na chwilę zatrz

  • Reset

    Ale, ale mój Michale, czyś już tańczył w karnawale? A tańczyłem, ma się wiedzieć! A co miałem w kącie siedzieć?! Ja też w tym karnawale tańczyłam. Do upadłego,

  • Wątpliwa wdzieczność, czyli guano

    Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w tym roku miłośnicy petard i fajerwerków byli wyjątkowo aktywni. Zwierzęta na pewno ich nie kochają. Jedno z nich, a konkretnie

Komentarze
2014/09/14 21:57:11
To powodzenia.
-
2014/09/15 11:47:16
Bożena trzyma kciuki za harmonijne wejście w obowiązki :)
Sama już też w pracy, przysypia z lekka - ciśnienie to jest jakaś tragedia.