|
Ostatnie wpisy
|
Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
Blog > Komentarze do wpisu
góry i dolinyja wiedziałam, że tak będzie aha aha , ja wiedziałam... Wszystkie ubrania, które podobają mi się na innych osobach, czy na wieszakach, na mnie wygladają fa-ta-lnie. Buuuu... Zamienię się z kimś na szczuplejsze ciało. Albo niech ktoś mi odda moje, to sprzed kilku lat, kiedy wydawało mi się, że jestem gruba he he he. Konfrontacja mojej wizji zakupów, z ubraniami, które są w sklepach oraz - co ważniejsze - są dostępne w moim rozmiarze wypadła na niekorzyść wizji. Zderzenie było bolesne. Zakupy mnie przygnębiły. Na codzień nie przyglądam się sobie w lustrze nahalnie, ślizgam się wzrokiem po moim odbiciu, tak naprawdę nie widząc. W sklepie się przyjrzałam. Co ja mam w ogóle na głowie?! Tragedia w pięciu aktach. Oraz dno i pięć metrów mułu. Udało mi się wcisnąć do mojej fryzjerki na wtorek. Wizyta u niej zawsze mnie wprawia w dobry nastrój. Jednym słowem, przed spotkaniem udało się załatwić punkt pierwszy i drugi z mojego planu tygodnia. Spotkanie udane. W pracy też mam zmienne nastroje - od "jestem genialna" do "jestem beznadziejna". Wygląda na to, że w poniedziałaek i wtorek będę musiała zostać dłużej, żeby dotrzymać terminu oddania projektu. Nic to. Nie desperuj Mirmiłku, nie desperuj - jak mówiła Lubawa do swego męża kasztelana. czwartek, 01 marca 2012, nie_taka_zla
Komentarze
agpagp
2012/03/01 18:32:02
lustra w sklepach oszukują !! :))
2012/03/01 19:44:30
rozmiary w sklepach też oszukują. W domową 40 (którą naszam 3 rok;)) wchodzę bez trudu, a w sklepie 42 się ze mną nie chce kolegować...
2012/03/01 20:25:21
znam ból zakupowo-ciuchowy. To już nawet nie tylko kwestia razmiaru - nauczyłam się ignorować informację słaną przez nie (gruba, grubsza, najgrubsza i do tego cy-ca-ta!) ale zwyczajnie - mam takie wymiary, że sportowe, proste kroje kiepsko na mnie wyglądają. Powinnam się nosić kobieco-lafiryndowo - duży dekolt, lycra dość blisko ciała, szpilki. a ja na taki zestaw mam odruch wymiotny, błeeee.
Więc noszę koszule, T-shirty, bluzy, a w lustro staram się nie patrzeć. też bym chciała miec rozmiar sprzed lat 10, kiedy uważałam, że jestem gruba. 2012/03/05 11:36:55
W sklepie przeważnie wyglądam okropnie - to chyba kwestia oświetlenia (?) Takie trupie światło ze świetlówek. Ale z rezultatów zakupów bywam zadowolona (przeważnie:)
Może trzeba dostosować oczekiwania do możliwości? |